Choć do Halloween zostało jeszcze trochę czasu, w moim domu jesienny klimat oficjalnie uważam za otwarty! Długie, chłodne wieczory, kocyk, gorąca herbata, dzieci smacznie śpiące w łóżkach – czy jest lepszy moment na chwilę dla siebie? Zanim jednak na dobre wjedzie sezon na dynie i pająki, lubię miarowo wprowadzać się w ten mroczny nastrój. Nic nie tworzy go lepiej, niż horror czytany wieczorem, gdy za oknem dmie wiatr. W moje ręce trafili Strażnicy piekła Grahama Mastertona. Czy będzie strasznie?
Książkowe cudo na półce – barwione brzegi, czyli to, co książkomaniacy kochają!
Zanim w ogóle przejdę do samej treści, muszę zachwycić się nowym wydaniem od Wydawnictwa Replika! Przecież książka ma nie tylko budować nastrój grozy straszyć, ale też cieszyć oko. Ta edycja ma absolutnie obłędne, barwione brzegi stron – tajemnicza postać w kapturze na tle mrocznego Londynu z Big Benem i płomieniami sprawia, że cały wolumin wygląda fenomenalnie. Tak piękne wydanie zdecydowanie nie odstrasza! Strażnicy piekła (barwione brzegi) są też doskonałym pomysłem na prezent dla fana powieści grozy.
Tajemnicza śmierć siostry i mroczne labirynty Londynu
Sama historia wciąga od pierwszego rozdziału. Wszystko zaczyna się w momencie, gdy z mrocznych wód Tamizy zostają wyłowione brutalnie okaleczone zwłoki Julii Winward. Jej brat, Joshua, przybywa do Londynu, by na własną rękę odkryć prawdę o tej tragedii. Szybko okazuje się jednak, że trafił w sam środek przerażającej zagadki – adres, pod którym rzekomo mieszkała jego siostra, nie istnieje od czasów II wojny światowej, a firma, w której pracowała, została zamknięta… dziesiątki lat temu.
Każdy kolejny ślad prowadzi głębiej w labirynt, zagadki i fakty, które nie mieszczą się w ludzkim rozumowaniu. Ciężko pisać i fabule, by nie zdradzić Wam za wiele zaskakujących faktów, ale uwierzcie mi: będziecie oszołomieni! Czytelnik otrzymuje równoległe światy i tajemnicze przejścia, które…nigdy nie powinny zostać otwarte. Masterton genialnie łączy klasyczny horror, thriller i fantastykę, a przez całą powieść wyczuwacie atmosferę nieustannego zagrożenia i po prostu niebywałej niesamowitości. Wiele razy podczas lektury wołałam do siebie: “no nie wierzę po prostu!”
Polecam? Jak najbardziej!
Myślę, że historia Julii Winward, która próbuje poukładać swoje życie w Londynie i nagle trafia na ślad przerażających, zakapturzonych postaci przypadnie Wam do gustu. Książka nie daje wytchnienia, non stop dzieje się coś niezwykłego, szalonego i… niebezpiecznego. Lubicie jesienny klimat grozy i książki horrory? Strażnicy piekła będą doskonałą lekturą na Halloween! To super napisana, niezwykle wciągająca powieść z bezbłędnie wyważoną dawką adrenaliny. W sam raz na mroczne, deszczowe i wietrzne wieczory. Nie musicie czekać do listopada – zróbcie sobie dobrą herbatę, zawińcie się w koc, sięgnijcie po to cudowne wydanie i pozwólcie Mastertonowi uchylić drzwi do innego wymiaru. Zdecydowanie polecam!
Cześć! Jestem Kamila i z wykształcenia jestem lekarzem pediatrą i mamą trzech małych szkrabów – Antosia, Kaliny i Tomka. Jestem redaktorką naczelną Planetadziecka.pl, gdzie dzielimy się z wami naszymi doświadczeniem z wychowania dzieci i nie tylko!



